Dzisiaj jest poniedziałek, 16 września 2019 r., 259 dzień roku
0
0
0
STREFA OBYWATELA | OGŁOSZENIA | KATALOG FIRM | WIDEO | ZAKUPY | GALERIA ZDJĘĆ | RODO
Kosztowniak
Każdy dołożył swoją „cegiełkę”. Poseł Andrzej Kosztowniak o kulisach powstania szkoły muzycznej w Pionkach
Dodał: MaG, 05-09-2019 10:10, odsłon: 968
Fot. Damian Latos/Agencja Arpass
Fot. Damian Latos/Agencja Arpass

Spotkania z rodzicami, radnymi, burmistrzem i jeden wspólny cel. Powołanie do życia szkoły muzycznej w Pionkach. - Szkolnictwo artystyczne daje wielką szansę rozwojową każdemu. – mówi w rozmowie z redakcją Pionki24 poseł Andrzej Kosztowniak.

ZŁOTUCHA DARIUSZ

O kulisach powstania w Pionkach Szkoły Muzycznej I stopnia, zaangażowaniu mieszkańców, władz miasta oraz obecnego dyrektora w procesie powstania tej placówki rozmawialiśmy z posłem Andrzejem Kosztowniakiem.

 

Witam uprzejmie, Mariusz Grotkowski – Pionki24. Andrzej Kosztowniak, poseł na sejm. Witam pana posła.

 

- Witam serdecznie – odpowiedział poseł Andrzej Kosztowniak.

 

Panie pośle, we wtorek miał Pan okazję przyjechać do Pionek i wziąć udział w wyjątkowej uroczystości, oficjalnego powołania do życia Szkoły Muzycznej I stopnia w Pionkach. Powiedział pan taką jedną ciekawą rzecz – „dołożył Pan cegiełkę do powstania tej szkoły”. Chciałbym żeby Pan rozwinął tę myśl.

 

- Myślę, że także dołożyłem cegiełkę, a też wiele osób mi za to dziękowało i dlatego chciałem nie pomniejszać swojej roli, bo ona też nie była jedyna. Mnóstwo osób dołożyło do tego projektu swoją cegiełkę. Myślę, że gdy wiele rąk dokłada tą jedną, drugą, piątą, pięćdziesiątą piątą cegłę to powstaje coś fajnego. Taka jest idea wzajemnej pracy. Cieszę się, że mogłem pomóc Pionkom. Mam swoje doświadczenie w zakresie szkolnictwa artystycznego. Sam wcześniej w Radomiu jako prezydent budowałem de facto dwie szkoły artystyczne. Z jednej strony szkołę muzyczną, a z drugiej plastyczną, przenosząc te dwie placówki do obiektów klasy europejskiej. Wychowałem się w takiej rodzinie, gdzie moi rodzice, moi bliscy przedstawiali mi bardzo wiele alternatyw rozwoju. Zawsze powtarzano mi, że to co robisz w szkole stanowi element podstawowy, o czym także mówiłem podczas wystąpienia na inauguracji roku szkolnego w Szkole Muzycznej w Pionkach. Później to wszystko jest elementem rozwoju jakiejś pasji, jakiegoś celu i zainteresowania. To bardzo mocno pomaga i rozwija, a szkoła muzyczna jest tego najlepszym przykładem.

 

Czy Pana zdaniem tego typu szkoła, patrząc po przykładach, które są Panu bardzo dobrze znane, ma rację bytu w Pionkach i czy będzie w stanie dojść do takiego poziomu jak szkoły muzyczne w Radomiu, bądź Kozienicach?

 

- Odpowiem na pierwsze pytanie. Czy ma rację bytu? Oczywiście, bo Pionki są też dużym miastem o czym trzeba pamiętać. Patrząc na nasze dawne województwo radomskie. Pionki były drugim miastem pod względem wielkości po Radomiu. Wy też macie swoje ambicje. To co jest dla mnie najistotniejsze to angażowanie swojej pracy jako posła, wcześniej też jako samorządowca w rozwój kolejnego pokolenia, które przyjdzie po mnie. Jestem dziś czterdziestoparoletnim człowiekiem i mam świadomość tego, że po mnie przychodzić będą młodsi. Oni będą musieli być jeszcze lepiej wykształceni, bardziej gruntownie i znacznie szerzej. Szkolnictwo artystyczne daje wielką szansę rozwojową każdemu. Odpowiadając na to drugie pytanie. Czy szkoła w Pionkach ma szansę dojść do takiego poziomu? Tak, ma szansę, ale jest to uwarunkowane bardzo ciężką pracą młodych ludzi, którzy idą na niewyobrażalnie trudną drogę. Patrzę często na doświadczenie ludzi, których znam i w innych miastach, gdzie dzieciaki chodzą do szkół muzycznych, plastycznych. Widoczne jest to, że te dzieci bardzo dużo pracują, ale są one nieprawdopodobnie dobrze rozwinięte społecznie, intelektualnie. To później moim zdaniem z całą pewnością pomoże im w życiu, nie tylko patrząc na sferę artystyczną. Ludzie najczęściej zwracają uwagę na to, że jeśli w szkole muzycznej znajduje się dziecko to z góry musi zostać artystą. Otóż nie. Uwrażliwienie na kulturę, sztukę i w ogóle na szersze spojrzenie na świat powoduje to, że ten człowiek jest po prostu bardziej wartościowy. Ja myśląc o szkole muzycznej w Pionkach, kiedy przyszli do mnie rodzice na dyżur w biurze Prawa i Sprawiedliwości w taki sposób też to postrzegałem. Będzie mnóstwo ciężkiej pracy, przed wami, a także przed nami, bo mam nadzieję, że będę mógł was przez lata wspierać. Jestem przekonany, że można osiągnąć cel, który się stawia, bo chyba temu to wszystko musi służyć.

 

Tutaj poruszył Pan jedną istotną kwestię o rodzicach, którzy byli u Pana w biurze pańskiej partii. Rozmawialiście między innymi o przyszłości i samym powstaniu szkoły. Chciałbym zadać krótkie pytanie dotyczące samej współpracy. To Pan,  a także władze naszego miasta i rodzice, to wy wszyscy razem powołaliście szkołę do życia. Każdy z was dołożył tą symboliczną cegiełkę?

 

- Myślę, że to bardziej Pan dyrektor Włodarski. Ja tak jak mówię, dołożyłem tylko małą cegiełeczkę. Staram się być człowiekiem skromnym. Nie przesadzajmy z moim udziałem. Oczywiście miałem możliwość dołożenia czegoś, ale na pewno nie jestem głównym autorem tego przedsięwzięcia. Przede wszystkim są nimi rodzice, a także mieszkańcy Pionek. Była tutaj grupa polityczna Prawa i Sprawiedliwości, byli radni i był burmistrz, oraz wyżej wspomniani rodzice i dziadkowie, którzy zabiegają o rozwój dzieci. To pokazuje, że środowisko pionkowskie chce rozwoju kolejnych pokoleń i to mnie najbardziej cieszy. Co więcej, to mnie też pcha w tym elemencie współpracy z wami i cieszy, bo nie ma chyba nic fajniejszego, niż możliwość pomocy drugiemu człowiekowi i mam nadzieję, że myśli tak każdy polityk.

 

To teraz takie pytanie na koniec. Gra Pan na czymś? Na jakimś instrumencie?

 

- Śmieję się, że gram tylko na nerwach tym, którzy mają inny pogląd na życie. Nie, nie jestem człowiekiem nazwijmy to kultury. Ja zawsze sobie żartowałem i żartuję, że z kultury staram się być kulturalny, co stanowi taki mój główny, podstawowy cel. Ja wyrastam z zupełnie innego środowiska. Moją miłością jako dziecka był sport. Czarni Radom, to jest moja miłość. Nauczyło mnie to ciężkiej pracy i systematyczności  i tego, że trzeba pamiętać żeby człowiek potrafił realizować własne pasje, w czym może też odnaleźć wręcz pewną miłość. Myślę, że w przypadku tych wielu młodych ludzi, którzy zaczną, bądź zaczynają dopiero tą swoją drogę, realizacja tej pasji spowoduje to, że będzie się ona przekładać na ich całe życie, również to zawodowe, a na pewno na ich wielkie uwrażliwienie. To jest podstawowy cel tego wszystkiego, bo nie wszyscy zostaną wielkimi kompozytorami, tak jak nie wszyscy będą wspaniałymi muzykami, ale to jest zaczyn do tego, aby Ci młodzi ludzie coraz bardziej się rozwijali.. Najprościej mówiąc, poszerzanie horyzontów to moim zdaniem cel, a jeżeli później urodzi się z tego tak zwana mąka artystyczna będzie to cudowne. Nie każdy będzie mógł to przeżywać, choć życzę żeby jak najwięcej mieszkańców Pionek i okolic mogło w tą stronę iść. Patrząc na tych młodych ludzi, którzy wczoraj występowali widać już to, że mają tą pasję. Trzymam za nich bardzo mocno kciuki.

 

I my również trzymamy za nich kciuki. Moim gościem był poseł na Sejm Andrzej Kosztowniak. Mariusz Grotkowski, dziękuję bardzo.

 

- Serdeczne dzięki – dodał na koniec poseł Andrzej Kosztowniak.

Mazda AC CORTES
Skontaktuj się z autorem tekstu: MaG
Facebook
Google
Wykop
Zgłoś
Wyślij
Drukuj
Komentowanie dozwolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników portalu.
Wasze komentarze
dajta spokój PiSiorki, potraficie tylko kłamać, obiecywać gruszki na wierzbie, a jedyne co Wam wychodzi, to kradzież. Dajecie - owszem - wszystkie plusy, ale żeby mieć na te plusy, najpierw nam kradniecie z kieszeni w podatkach....Takie pytanko panie Kosztowny, jak tam obwodnica Radomia? Wyjaśniliście już, czemu przez Wasze działeczki przechodzi zygzakiem? Złodzieje i Kłamcy, tak powinna się nazywać Wasza partia.
05-09-2019, 12:33:01
+ 20
- 13
odpowiedz
VIP
Złapał Pan któregoś z nich za rękę jak kradł ?!
05-09-2019, 16:13:34
+ 11
- 14
odpowiedz
A to trzeba złapać?dobry złapany złodziej to powie że to nie jego ręka.
05-09-2019, 20:25:16
+ 20
- 9
odpowiedz
Nie ma konia bez feleru ! Ale ten przynajmniej ciągnie ten wóz mocno do przodu ! Jeszcze pozabierał na niego tych maluczkich !A tamten dość że nie cągnął to wsiadł na ten wóz i kazał go ciągnąć tym maluczkim!
10-09-2019, 07:09:28
+ 2
- 2
odpowiedz

KONTO UŻYTKOWNIKA
WIĘCEJ +

Login:

Hasło:



ZOBACZ WIĘCEJ
WSZYSTKIE +
WYDARZENIA-IMPREZY
Ireneusz Sitarski - Blok wyborczy
Zobacz więcej

Gmina Kozienice
Zobacz więcej
WYRÓŻNIONE FIRMY
WSZYSTKIE +
Agencja Reklamowa Arpass
Zajmujemy się projektowaniem materiałów graficznych dla firm oraz klient&...
WSZYSTKO BLISKO - WIRTUALNA GALERIA HANDLOWA ZAPRASZA
PRZEJDŹ DO GALERII +
NA GÓRĘ STRONY +
Nasze serwisy:
Kategorie:
Informacje:
Reklama:
Gazeta Pionki24 to niezależne medium elektroniczne w Pionkach - jako jedyni całodobowo informujemy o wydarzeniach w mieście i regionie. Dzięki rzetelności i szybkości w przekazywaniu informacji oraz przynależności do grupy medialnej każdego dnia odwiedza nas wiele tysięcy czytelników.

Kontakt z działem reklamy:
reklama@arpass.pl lub 500-304-413

Kontakt z redakcją:
redakcja@pionki24.pl lub 501-572-992
facebook